Chrześcijaństwo 8 lipca 2017 Chrześcijanin No comments

Kościół pierwotny i zawód żołnierza.

Chrześcijański Kościół sprzed czasów cesarza Konstantyna bezspornie był antymilitarystyczny. Zarówno ze względu na przelew krwi, jak i na bałwochwalczą przysięgę składaną cesarzowi.

Sam Pan Jezus, jak i pierwsi Chrześcijanie byli skrajnymi pacyfistami. Dowodzą tego wiele ustępów biblijnych oraz historia i tradycja początków Chrystianizmu.

To, co winno nas przekonać o słuszności Ewangelii, to właśnie ów pokora i pokojowe nastawienie do tego systemu rzeczy, a nie, jak w islamie – brutalny przelew krwi.

Jednakże pierwsi Chrześcijanie także służyli w armii, co potwierdzają m.in. żywoty męczenników. Część z nich wezwana głosem sumienia rezygnowała ze służby, ale jednak inna część pozostawała na służbie cesarza
i jego dominium. Bywało w pewnym momencie tak, że całe legiony był chrześcijańskie w pogańskim Imperium Rzymskim. Gdy w IV. w. n.e. Rzym oficjalnie stał się chrześcijański wydano edykt o tym, iż w armii mogą służyć tylko chrześcijanie. To częściowo załatwiło kwestię sumienia i służby
we wojsku.

Do tego momentu pierwsi Chrystianie stanowczo potępiali używanie broni. Od tego zaś momentu, Ojcowie Kościoła zaczęło uznawać wojnę obronną za rzecz słuszną.

Przyjrzyjmy się jeszcze słowom samego Mistrza o służbie wojskowej:

„Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie
na swoim żołdzie».” [Łk. 3,14]

Napisano na podstawie: Cywilizacja wczesnego Chrześcijaństwa, Simon M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *