Chrześcijaństwo 7 maja 2018 Chrześcijanin No comments

Edykt mediolański.

Edykt mediolański (łac. Edictum Mediolanense) został ogłoszony wspólnie przez cesarza zachodniej części Imperium Rzymskiego Konstantyna Wielkiego oraz cesarza wschodniej części Licyniusza w 313 roku w Mediolanie. Zaprowadzał wolność wyznania wiary w Cesarstwie Rzymskim. Od tej pory chrześcijanie bez przeszkód mogli wyznawać swoją religię. Na mocy edyktu nastąpił zwrot budynków i gruntów kościelnych gminom chrześcijańskim.

„Od dawna już biorąc pod uwagę fakt, że nie należy stawiać przeszkód na drodze do wolności religijnej, lecz trzeba dać myśli i woli każdego człowieka swobodę w zakresie traktowania spraw Bożych zawsze według jego wyboru, zwróciliśmy się do chrześcijan z wezwaniem ażeby uchowali wiarę zawartą w ich wyznaniu i szerzoną religijnym kultem. Ponieważ jednak można było odnieść wrażenie, że w owym dokumencie, w którym tymże chrześcijanom przyznana została taka właśnie swoboda, dodatkowo uwzględniono wiele rożnych interpretacji, to może przypadkowo niektórzy z nich napotkali przeszkody wˇ zachowywaniu wiary, o której tu mowa. Kiedy szczęśliwym zrządzeniem losu [my obaj] ja, Konstantyn August oraz ja, Licyniusz August, spotkaliśmy się w Mediolanie i roztrząsaliśmy wszystkie sprawy, jakie tylko mogły przynieść pożytek i korzyść ogółowi, wtedy po­śród innych decyzji, jakie w różnych przypadkach uznaliśmy za użyteczne dla całego społeczeństwa, na naczelnym miejscu umieściliśmy zwłaszcza te zarządzenia, na których opiera się poszanowanie i cześć należna istocie boskiej, to znaczy chcieliśmy zapewnić tak chrześcijanom. juk i w ogóle wszystkim, wolny wybór takiej religii, za jaką by się chcieli opowiedzieć; [postąpiliśmy tak] po to, ażeby wszelka możliwa interwencja bóstwa i mocy niebieskich mogła być łaskawa dla nas oraz dla wszystkich, którzy pozostają pod naszą władzą. Tak więc, kierując się zdrową i jak najbardziej słuszną ideą, wyraziliśmy dekretem tę naszą wolę, aby absolutnie nikomu nie odmawiano swobody umożliwiającej przyjęcie i wybór kultu, czy też wiary chrześcijańskiej i żeby każdy mógł bez przeszkód zagłębić się myślą w nauce tej religii, którą sam dla siebie uzna za stosowną, wszystko po to, ażeby istota boska mogła nam na każdym kroku użyczać jak zawsze niezawodnej pomocy i zapewnić pełnię powo­dzenia.

Wypadało nam zatem wydać w tym sensie zarządzenia, ażeby po całkowitym usunięciu interpretacji, przesłanych Twej Świątobliwości w poprzednich naszych pismach na temat chrześcijan [i ograniczeń], które wydawały się bardzo krzywdzące i obce naszej [cesarskiej) łagodności, te właśnie miejsca zostały unieważ­nione i żeby teraz swobodnie po prostu każdy z tych, którzy powzięli to właśnie postanowie­nie zachowania religii chrześcijańskiej, mógł bez najmniejszego skrępowania trzymać się swojej decyzji. Te oto wyjaśnienia postanowiliśmy w sposób jak najbardziej pełny przekazać Twojej Troskliwości, ażebyś wiedział, że my daliśmy tymże chrześcijanom całkowitą i niczym nieskrępowaną swobodę uprawiania ich religii. Ponieważ Twoja Pobożność widzi, że darowaliśmy im to bez żadnych ograniczeń, dostrzega też i to, że daliśmy również innym, którzy tylko zechcą, swobodę w zakresie zajmowania się przyjętymi przez nich zasadami życia i religii. co oczywiście leży w interesie spokoju naszych czasów: żeby każdy miał swobodę wyboru i praktykowania religii, jakiej by tylko zechciał. Postąpiliśmy tak w tym celu, aby żaden kult ani żadna religia nie doznała w czyichkolwiek oczach jakiegoś z naszej strony umniejszenia. I oprócz wszystkich innych decyzji w sprawach dotyczących chrześcijan podejmujemy je­szcze i tę: ewentualni nabywcy – czy to od skarbu naszego, czy to od kogoś innego – tych pomieszczeń, gdzie się poprzednio zazwyczaj zbierali chrześcijanie, a co do których we wcześniejszych pismach wysłanych do Twej Świątobliwości ustalony był inny tryb postępowania w poprzednim okresie, mają tymże chrześcijanom – unikając wszelkiego grania na zwłokę i stwarzania sytuacji niejasnej – zwrócić je bezpłatnie i bez żądania jakiejkolwiek rekompensaty. Dalej, jeśliby się tak zdarzyło, że pewne osoby otrzymały takowe w darze, mają je jak najszybciej zwrócić wymienionym tu chrześcijanom. Jeśliby w tych warunkach bądź to nabywcy tych nieruchomości, bądź to ci, którzy otrzymali je w darze, domagali się czegoś od naszej wspaniałomyślności, niech się zwrócą do trybunału miejscowego namiestnika, ażeby dzięki naszej łaskawości zadbano również i o nich. Wszystkie te dobra mają być za Twoim pilnym staraniem oddane zbiorowości związanych z nimi chrześcijan bez jakiegokolwiek odwlekania decyzji. Ponieważ zaś wyżej wymienieni chrześcijanie mieli, jak wiadomo, nie tylko te pomieszczenia, w których się zazwyczaj gromadzili, ale także jeszcze inne, należące nie do każdego spośród nich, lecz do zarządu ich zbiorowości, czyli zbio­rowości chrześcijan, rozkażesz na mocy przytoczonego dopiero co rozporządzenia zwrócić je w całości bez najmniejszego sprzeciwu tymże chrześcijanom, to znaczy ich zbiorowości i każdemu ich synodowi, przy czym wyżej wymienione rozporządzenia winny być przestrzegane w sposób jasny, ażeby ci, którzy zwrócą te nie­ruchomości bez rekompensaty, jak to żeśmy powiedzieli, mogli się spodziewać, że nasza wspaniałomyślność nie pozwoli im ucierpieć szkody. W tych wszystkich poczynaniach winieneś wyżej wspomnianej zbiorowości chrześcijan w sposób jak najbardziej skuteczny okazać szczególną gorliwość, ażeby rozporządzenie nasze znalazło jak najszybciej swe spełnienie, tak żeby i tutaj za sprawą naszej łaskawości zadbano o wspólny i publiczny spokój. Dzięki temu bowiem zarządzeniu, tak jak już przed chwilą powiedziano, troska Boża o nas. której żeśmy w wielu już doświadczyli sprawach, przetrwa w swej mocy na zawsze. I wreszcie, ażeby dokument tego naszego ustawodawstwa i naszej wspaniałomyślności mógł dotrzeć do świadomości wszystkich, wypada, ażeby to nasze pismo zostało z Twego polecenia wszędzie uwidocznione i podane do publicznej wiadomości, tak, aby zarządzenie tej naszej wspaniałości i łaski nie mogło ujść przed czyjąkolwiek uwagą”.

Źródło: Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna X,5,4-14; tł. S. Kazikowski, w: Męczennicy, wstęp, opracowanie i wybór tekstów: E. Wipszycka, M. Starowieyski, Kraków 1991, s. 53-57.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *